Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
©2009 *fossil-cloud
:iconfossil-cloud:

Artist's Comments

A little gift for :iconversatis: - inspired by Walter Moers' Buchling (eng. Bookling) :aww: (from "The City of Dreaming Books")

Here [link] you can see another figure (Professor Nightingale) based on character from Moers' world.

Comments


love 0 0 joy 1 1 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconbasia-almostthebrave:
aww, rozczulajacy:clap: (a zwrocmy uwage, ze pisze te slowa Barbara K., ktora - powiedzmy to sobie otwarcie - nie nalezy do grona wielbicieli W.Moersa), szczegolnie podoba mi sie to stworzonko na tym srodkowym zdjeciu w gornym rzedzie,taki ciekawski typ
:iconfossil-cloud:
Nie podlizuj się :P Pozostałe 99% zasłużonej pokuty i tak Cię nie ominie. Hm, najwidoczniej ów syrop na bazie związków siarki musiał sprawić, że zapadłaś się duchem w czeluście ojczystego Hadesu, gdzie natrafiłaś na rzekę zapomnienia, Lete, w której - jakże słusznie - przemyłaś swój niecny nos, aż wszystkie złe myśli pod adresem boskiego Waltera rozpuściły się na dobre! :smooch: Trzymaj za mnie kciuki - jadę jutro do Krosna i nie wiem, jak moja choroba lokomocyjna zniesie 10 godz. jazdy autokarem :fear:

--
"Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"
:iconbasia-almostthebrave:
Zaraz zaraz - zanurzam nos i rozpuszczaja sie mysli?:confused: Ale jakiez to przeslanki na niebie czy ziemi zrodzily w Twojej Gosiolkowej glowce koncepcje,jakoby Basine mysli gniezdzily sie w nosie,Gosiu,o arcypaskudnico wrocławska? Czyzby dlatego, ze Ty sama masz Basine sady literackie gleboko "w nosie" :threaten: :roll:
(owszem, moja przepelniona -zwykle genialnymi;)-myslami glowa czasem cierpi na niedobory metrazu mej ksztaltej czaszki, co powoduje niestety zbytnie wypychanie moich galek ocznych na zewnatrz,co z kolei na szczescie jest przyczyna, dla ktorej moje oczeta slyna wsrod niewtajemniczonych z tego, ze sa nieprawdopodobnie olbrzymie a ja bywam nazywana pieknooka;), w kazdym razie na pewno moje mysli nie zostaja wypychane do nosa,co to-to nie!
mimo wszystko bede jednak trzymac za Ciebie kciuki, no i przede wszystkim za sam autokar;), zeby przetrwal te 10 godzin, nawet jeslibys mu jedna problematyczne pasazerka w ich trakcie zaczela perswadowac, ze jego silnik miesci sie na odwrocie wstecznego lusterka;). Bezpiecznej podrozy!
:iconfossil-cloud:
Twoje "sady literackie"? (ha, w tym sprytnym ominięciu NOSÓWKI "ą" uwidocznił się tu Twój kompleks Nosa!) Czyżbyś dorobiła się na tych swoich obrazkach tak zawrotnej kwoty, że stać Cię na zakup kilku sadów? Hm, a może to tylko Twoja flora bakteryjna rozwinęła się w szaleńczym tempie - pod wpływem zapalenia oskrzeli? :fear: Heh, te sady nasunęły mi skojarzenia z fragmentem piosenki M.Peszek ("A ja dla własnej wygody/ zapuszczam swe ogrody"), tyle że tam nie o nos, a tym bardziej nie o mózg chodziło :no: A wracając jeszcze do zapalenia oskrzeli - nie powiedziałaś mi, kto Ci, o nieszczęsna (acz niecna), te skrzela podpalił? Kimkolwiek jest ów podpalacz, niech go... powieści P.Coelho pochłoną! :evillaugh: Zmykam, Basiołkowa Konczarownico :smooch: Jeśli przeżyję, to odezwę się pod koniec tygodnia. Uważaj na siebie! I może byś tak ruszyła te swoje krakowskie szpony, odpisując na zaległy mail, huh? :fork:

--
"Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"
:iconfluffyzeliboba:
Książniczek! :XD::aww: Oczywiście, że fav, choć łapa Hildegunsta w Kurganie jeszcze nie stę-pała!
A Profesora Puchaczka możesz mi zrobić? Usypię subami i artami.... :aww:

--
:wow: Z0MG, pr0fes0rski brzusi0. :poke::tighthug:

Jeśli człoweka ugryzie wampir, on staje się wampirem. Mam wrażenie, że 3/4 ludzi pogryzły barany.
:iconsarachmet:
Malgosiu, cudo. Uwielbiam Twoje horrorystyczne (? :blushes: ) inspiracje, czekam na więcej :D

--
Life is a state of mind...
:iconfossil-cloud:
Ale mi niespodziankę sprawiłaś, Małgosiu! Poczułam się, jakbym co najmniej ujrzała ducha (co w kontekście Twojej galerii jest określeniem jak najbardziej adekwatnym :D ) Dziękuję :bow: U Waltera Moersa pełno jest podobnych stworków, chyba skuszę się na Przeraźnicę :nod: Wczoraj wróciłam od Kuby, więc póki co będzie wysyp zdjęć szklarniowo-florystycznych :evillaugh: W planach mam też glinianą Loreenę, niekoniecznie w horrorystycznej odsłonie :aww: A propos muzyki - kupiłaś bilet na Tori? :sherlock:

--
"Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"
Hidden by Owner
Hidden by Owner

Details

July 7
2.0 MB
210 KB
800×808

Statistics

20
6 [who?]
271 (0 today)
4 (0 today)

Share

Link
Embed
Thumb

Site Map